Tren VI
Tren VI - Poeta rozpoczyna tren apostrofą. Mówi o córce "Safa słowiańska", czym wyraża przekonanie, że Urszulka miała wielki talent. Kochanowski mówi, że miał jej przypaść nie tylko spadek materialny po ojcu, ale również lutnia - czyli talent. Kochanowski zachwyca się talentem córki a na dowód tego, że go faktycznie miała mówi, że sama potrafiła sobie wymyślać piosenki. Poeta porównuje córkę do słowika. Poraz kolejny podkreśla, że umilkła zbyt szybko. Pokazuje kontrast pomiedzy całodziennym śpiewaniem córki, a ciszą jaka panuje w domu po jej śmierci. Autor nie zdąrzył nacieszyć się swoim dzieckiem. Kochanowski wplata w tren fragment pieśni weselnej, w którym Urszulka ma żegnać się z rodzicami ale też ze światem. Matka również słyszy pożegnanie córki i bardzo cierpi, ledwie przeżywa rozstanie z dzieckiem.