Tren I

Tren I. Kochanowski odwołuje się do autorów antycznych. Rozpoczyna Utwór od apostrofy do lemntów, płaczów, łez i żalów, stosuje wyliczenie, co ma mu pozwolić możliwie najpełniej opisać ból po śmierci dziecka. Orszulę nazywa wdzięczną dziewką a śmierć niepobożną. Wraz ze śmiercią ukochane córki odeszły wszystkie radości. Śmierć porównana zostaje do smoka, który zabiera małe pisklęta. Refleksja nad tym, że śmierć jest nieunikniona, a rodzice nie mają wpływu na to, kiedy umrą ich dzieci. Płacz jest już niepotrzebny - takie rady słyszy poeta, który w odpowiedzi mówi, że wszystko jest próżne, ponieważ nic już dla niego nie jest ważne, a cały świat podlega przemijaniu. Ludzie szukają ucieczki od zła, ale życie wszędzie tym złem ciśnie. Błądzenie jest rzeczą ludzką. Poeta zastanawia się, czy dać upust cierpieniu czy walczyć ze smutkiem i nie okazywać go.

 
ac zymes - Darmowe programy - Stacje dozujące - Zakopane - Przewóz osób - Serwery - praca - porost włosów - cheap phone card - Projektowanie stron